29.05.2011 - Jagiellonia - Ruch Chorzów (2:1)

sezon 2010/2011 - 29.05.2011 godz. 1700 /2:1/

50 osób brak zorganizowanej grupy kibiców Ruchu Chorzów  

Video


Relacja

  Ostatni mecz sezonu 2010/2011 piłkarze "Niebieskich" rozegrali na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. Z powodu braku wydzielonego sektora gości na stadionie "Jagi", a przede wszystkim zakazu wyjazdowego dla kibiców wydanego przez Ekstraklasę S.A. kibice Ruchu teoretycznie nie powinni pojawić się w stolicy Podlasia. Jak wiadomo, teoria to jedno, a praktyka drugie... Na mecz Jagiellonii z Ruchem na własna rękę i różnymi środkami transportu dotarło blisko 50 fanów chorzowskiego klubu. Kibice "Niebieskich" pod stadionem pojawiali się w różnych odstępach czasu, próbując dostać się na obiekt. Pomocą przy wejściu wykazywali się kibice Jagiellonii, za co należą im się podziękowania.

 Ale niestety, pomimo wielu starań, na stadion weszła niespełna połowa z przybyłych fanów Ruchu. Do tego część z nich po rozpoznaniu przez ochronę została wyprowadzona z sektora i w kordonie policyjnym dokładnie wylegitymowana! Inwigilacja na stadionie w Białymstoku była związana z wizytą policyjnych spottersów z komendy głównej, którzy mieli ocenić stan bezpieczeństwa. W związku z nie wpuszczeniem kibiców Ruchu oraz wobec ścisłej współpracy władz białostockiego klubu z policją, najzagorzalsi fani BKS-u zasiadający w młynie, postanowili nie wchodzić na stadion. Fani "Jagi" zebrali się pod bramami i stamtąd wyrażali swoje zdanie na temat zaistniałej sytuacji (m.in. wielokrotnie intonując "piłka nożna dla kibiców" oraz "Co wy robicie, hej zarząd co wy robicie?"). Demonstrujący kibice mogli liczyć pod stadionem na wsparcie Krzysztofa Kononowicza, który wygłosił nawet krótkie przemówienie.

 Wraz z gwizdkiem kończącym pierwszą połowę, kibice BKS-u demonstrujący pod stadionem, zaczęli wchodzić na obiekt. W młynie, gdzie zawisła flaga "Piłka nożna (J) dla kibiców", fani Jagiellonii od 60 minuty rozpoczęli regularny doping. To pomogło zawodnikom miejscowym, bo coraz częściej zapędzali się pod bramkę Ruchu. Mecz, ku uciesze gospodarzy, zakończył się wynikiem 2:1. Pomimo przegranej, garstka obecnych na stadionie fanów Ruchu podziękowała piłkarzom za grę. Co poniektórym udało się otrzymać koszulkę od zawodników. Jak widać hasło "piłka nożna dla kibiców" nie jest przypadkowym sloganem i w ciężkich dla kibiców czasach, fani przeciwnych drużyn potrafią się zjednoczyć. Jeszcze raz wielkie podziękowania dla Jagiellonii za okazaną pomoc tego dnia!

źródło: Niebiescy.pl