23.02.2014 - Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów (2:3)

sezon 2013/2014 - 23.02.2014 godz. 18:00 /2:3/ 

osób w tym Braci cena zbiórka powrót

 2390
50 nie weszło

50 Dzierżoniów
30 Widzewa
90 Elany

80 zł 11:30
parking klubowy
po 23.00
parking klubowy

   Video

 

 

 

 

  Fotki

 

 

Relacja

 Sezon ogórkowy dobiegł końca! Po ubiegłotygodniowej wygranej z Jagiellonią na własnym boisku nadeszła pora na wyjazd do Wrocławia. Mobilizacja kibiców Ruchu na to spotkanie była spora już od blisko miesiąca, a bilety od samego początku rozchodziły się jak świeże bułeczki. Plan był jasny: zaprezentować się jak najlepiej i pobić rekord frekwencji na sektorze gości we Wrocławiu. Początkowo przyznana pula 1500 biletów szybko znalazła swoich nabywców, więc domówiono dodatkowo 1000 wejściówek. Chorzów i wszystkie Niebieskie Fan Cluby dokładały wszelkich starań, by jak najlepiej się pokazać.

Zbiórka kibiców zaplanowana została w niedzielę o godzinie 11:30 na terenie stadionu i parkingu MORiS-u, skąd około godziny 13:00 w kierunku stolicy Dolnego Śląska wyruszyła kolumna 25 autokarów, kilkunastu busików i grubo ponad stu samochodów. Główna grupa wyjazdowa dotarła pod stadion na dwie godziny przed meczem. Dodatkowo pod stadion osobno dojechał autokar kibiców z dolnośląskiego Dzierżoniowa (50 osób), fani Elany Toruń autokarem, dwoma busami i dwoma autami w 90 osób, a także Widzewiacy w około 30 osób.

Sektor gości wrocławskiego stadionu zapełniał się dosyć sprawnie, chociaż w pewnym momencie brama oraz pilnująca jej ochrona nie wytrzymały naporu niebieskiej fali. Jednak pomimo to wpuszczanie na stadionie Śląska przebiega bardzo sprawnie.

Płoty sektora gości nabrały kolorytu dzięki wywieszonym flagom, których zawisło około 27, w tym m.in.: "P/R\F", "Special Guest", "Niebieskie Siemce - Ekipa Wyjazdowa", "Dzierżoniów", "NRŚL Gang", "Świętochłowice", "N/R\K", "Radlin", "PiekaRy", "Zawiercie", "Nikisz Fans", "Szopienice" (debiut), "19/R\20", "Mikołów", "Orzesze", "Pszów" (debiut), "Blue Elite", "Mysłowice on tour", "Żory", "Śląsk Cieszyński", "Jaworzno" (debiut), "Kęty on tour". Dodatkowo zawisła flaga Widzewiaków "Widzewa Łódź" debiutująca podczas meczu z Piastem Gliwice w Łodzi oraz cztery flagi Elany Toruń: "GTW", "W[E]T", "Mokre" i "Ekipa Wyjazdowa". Pojawił się także transparent "Baluś PDW" oraz fanka Górnego Śląska.

Kibice Ruchu szybko mogli cieszyć się ze strzelonej bramki, bo już w czwartej minucie spotkania Niebiescy uzyskali prowadzenie. Dziewięć minut później było już 2:0, gdyż po Kuświku do siatki trafił jeszcze Jankowski. Te dwie bramki wzmogły doping fanów Ruchu Chorzów, których do Wrocławia przybyło wraz ze zgodami 2390 osób (50 z powodu zakazów i niezdolności alkoholowej pozostało w autokarach pod stadionem).

Doping na sektorze Niebieskich można uznać za dobry, chociaż przy takiej ilości ludzi powinniśmy zrobić wokalne piekło przez co najmniej 90 minut. Wizualnie natomiast pokazaliśmy się świetnie. Na sektorze ubrani byliśmy bowiem w jednakowe niebieskie narzutki, a poza tym dużo osób miało szale.

Zabawa i doping rozkręciły sektor, przez który przejechała również niebieska ciuchcia. W 61 minucie zaprezentowane zostało flagowisko w asyście transparentów na dwa kije i pirotechniki. Oprawę uwieczniła trzecia bramka dla Ruchu, co rozkręciło dopingowa korbę Niebieskiej Szarańczy.

Wynik na tablicy dał tez możliwość do odśpiewania "Kto tak gra, kto tak gra, jak my gramy, kto tak gra jak Ruch Chorzów kochany, jeden gol, drugi gol, trzeci leci, na tablicy 3:0 się świeci".

Stracone w 70. i 88. minucie bramki sprawiły, że Niebiescy z niecierpliwieniem czekali na ostatni gwizdek sędziego, próbując jak najbardziej zmotywować piłkarzy do walki o cenne trzy punkty.

Sędzia pomimo przedłużania czasu oraz dawania kolejnych szans na wyrównanie Śląskowi musiał w końcu odgwizdać koniec i tak Niebiescy mogli cieszyć się z cennego, wyjazdowego zwycięstwa. Radości po meczu było sporo, piłkarze z kibicami wspólnie celebrowali wygraną głośno śpiewając. Na specjalne podziękowania i uznanie mógł tez liczyć trener Jan Kocian, który odrodził drużynę, przywracając jej ducha walki.

Niespełna godzinę po meczu samochody i autokary wyjechały ze stadionu, udając się w stronę Górnego Śląska, gdzie po spokojnej drodze zameldowały po godz. 23:00.

Obecnych na wyjeździe zachęcamy do mobilizacji na kolejne wyjazdy Ruchu, a kibicom Elany i Widzewa dziękujemy za wsparcie i do następnego razu na kibicowskim szlaku!

A teraz pora na mecz przyjaźni. W&R!

 Relacja dzięki uprzejmości portalu Niebiescy.pl