15.12.2016 - Zagłębie Lubin - Ruch Chorzów (1:2)

sezon 2013/2014 - 15.12.2013 godz. 15:30 /1:2/ 

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
758
42 nie weszło

Dzierżoniowa 60
Widzewa 55

80 zł 9:00
parking klubowy


   Video

 

 

 

 Fotki


 

Relacja

 Z powodu politycznego bezprawia kibicom Niebieskich nie było dane wesprzeć swojej drużyny na wyjazdowym spotkaniu z Legią Warszawa. Stadion stołecznego klubu został zamknięty przez wojewodę na dwa dni przed meczem. Przy takim obrocie spraw fani Ruchu na wyjazdowe wojaże musieli poczekać do 15 grudnia, kiedy to w Lubinie Ruch zmierzył się z Zagłębiem.

 Niebieska Szarańcza jak zwykle udała się do Lubina transportem autokarowo-samochodowym. Zbiórka na rozgrywany o godz. 15:30 zaplanowana została o godz. 9:00 na parkingu klubowym.

 Główna kolumna wyjazdowiczów wraz z autokarami dotarła pod stadion mniej więcej na godzinę przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Osobno na miejsce dotarły autokary i samochody Fan Clubu Dzierżoniów (60 osób) i oraz Widzewa Łódź (55).

 Wchodzenie na stadion odbyło się dosyć sprawnie i przed pierwszym gwizdkiem większość była już na stadionie. Ogólnie na sektorze gości zawitało 716 Niebieskich, a 42 osoby z różnych przyczyn (głównie alkohol i zakazy) pozostały pod stadionem bądź w autokarach. Liczbę wyjazdową można określić zatem na 758 osób.

 Sektor gości został bardzo dobrze oflagowany. Oprócz debiutujących flag - ogólnej "Special Guest" oraz wyjazdowej Siemianowic Śląskich "Niebieskie Siemce - Ekipa Wyjazdowa" - zawisły także: "P/R\F", "Łódzki Widzew", "Criminal Family", "19/R\20", "Dzierżoniów", "N/R\K", "Piekary Śląskie", "NRŚL Gang", "Świętochłowice", "Radlin", "WFCŁ’89" (Widzewa), "Niebieskie Łaziska", "Mysłowice on tour", "Racibórz", "Mikołów", "Kęty on tour", "Jaworzno". Dodatkowo przez pierwsze 15 minut meczu, nim zadebiutowała wjazdówka Siemianowic, na plocie wisiała jedna ze starszych flag na Ruchu (mniej więcej 20-letnia) "Siemianowice Śl.". Niestety w depozycie musiała pozostać flaga "TGR" kibiców z Dzierżoniowa.

 Doping określić jako dobry, czyli został podtrzymany pozytywny poziom wokalny w Lubinie. Gospodarze, którzy w słabej liczbie pojawili się na meczu, również mocno przyczynili się do tego, aby pieśni sławiące Ruch bez problemu niosły się po stadionie.

 Powód do radości już w 8 minucie dał Łukasz Janoszka. Niestety wyrównującego gola do szatni strzelił nie kto inny jak Arek Piech. To już druga jego bramka strzelona Ruchowi w barwach Zagłębia Lubin. Po golu z szacunku dla chorzowskich kibiców Arek nie okazywał radości, a z sektora gości niosło się głośne "Arek Piech!".

 Niebieska Szarańcza przez cały mecz w asyście bębna i 5 dużych flag na kijach zdzierała gardła dla swojej ukochanej drużyny. Już w 68 minucie kolejny powód do radości dał Grzegorz Kuświk, dzięki któremu Ruch prowadził 2:1 i taki wynik zespół utrzymał do końca spotkania. Dzięki tym cennym trzem punktom Niebiescy przezimują przerwę w rozgrywkach w grupie mistrzowskiej.

 Po meczu piłkarze zwycięskim ślizgiem podeszli podziękować kibicom za wsparcie. Przy wspólnych śpiewach celebrowano zwycięstwo w ostatnim tegorocznym meczu. Na podziękowania załapał się również trener Jan Kocian, który w pełni zasłużył sobie na przychylność fanów.

 Piłkarze, doceniając wsparcie kibiców, postanowili na koniec roku rzucić meczowe koszulki, co przerodziło się w szarżę fanów na płot, by zdobyć piłkarskie trofeum. Niestety, idiotycznie zachowała się w tym momencie ochrona, która nie pozwoliła graczom podejść pod płot. Panowie, którzy z założenia mają zapewnić ludziom bezpieczeństwo, stwierdzili, że "zawodnicy mają miejsce na boisku"... Piłkarze nie mogli przez to przybić z kibicami piony, ani spokojnie podać koszulek przez płot. W pewnym momencie z sektora poszło nawet "zostaw Babiarza, ty kur.. zostaw Babiarza!".

 Generalnie dzień można zaliczyć do udanych. Piłkarze wygrali mecz, a kibice Ruchu na płaszczyźnie wyjazdowej, wokalnej i sportowej również wrócili z tarczą. Podróż do domu przebiegła spokojnie i boli jedynie fakt, że kolejny wyjazd dopiero w przyszłym roku ;)

 Na koniec podziękowania dla Widzewskich Fan Clubów, w tym głównie F.C.B’91 za dobre wsparcie w Lubinie. Gratulacje należą się także kibicom z dolnośląskiego Dzierżoniowa za równie dobrą liczbę na wyjeździe.

POMIMO WIELU KILOMETRÓW DO PRZEBYCIA, ŁĄCZY NAS RUCH I FANATYCZNY STYL ŻYCIA!

 Relacja dzięki uprzejmości portalu Niebiescy.pl