sezon 2016/2017 10.04.2017 godz. 18:00 /1:0/

osób w tym Braci         cena zbiórka powrót
 680  delegacja Widzewa
delegacja Wisły
          11:00
Parking
 

 Video

 

 

 Fotki


Relacja

Ruch Chorzów po raz drugi z rzędu zakończył kolejkę Ekstraklasy poniedziałkowym meczem. Tym razem przypadło nam walczyć o ligowe punkty na wyjeździe z Koroną Kielce.

"Niebieska Szarańcza" pojechała do miasta scyzoryków autokarami oraz samochodami. Główna zbiórka zaplanowana została na godzinę 11:00 na parkingu klubowym, a początek eskapady nastąpił około godz. 13:00. Z racji poniedziałku, czyli dnia roboczego, część osób w późniejszych godzinach dojeżdżała pod kielecki stadion.

Na Koronie, wzorem większości stadionów oraz sklepów z robakiem, są cztery kołowrotki, natomiast wchodzenie i kasowanie biletów przebiega mozolnie jedynie na dwóch. Osoby, które przyjechały autokarami ze zbiórki, miały odpowiednią ilość czasu, aby sprawnie wejść na sektor. Z kolei ci, którzy dojechali po godzinie 18:00, weszli dopiero pod koniec pierwszej połowy.

Drużyna Ruchu mogła liczyć na wokalne wsparcie już od samego wyjścia na boisko. Doping "Niebieskiej Szarańczy" prezentował się całkiem dobrze. Niestety o gospodarzach nie można tego powiedzieć, gdyż kibice Korony są nadal skonfliktowani z władzami swojego klubu.

Do Kielc dotarło łącznie 680 kibiców Ruchu wspieranych przez delegacje Widzewa i Wisły, którym dziękujemy za wsparcie.

Sektor gości przyozdobiło kilkanaście flag, w tym: "PF", "19 /R\ 20", "Herman", "Chuliganeria"; wizytówki Fan Clubów: "Niebieskie Siemce - Ekipa Wyjazdowa", "NRŚL Gang", "Świętochłowice", "N/R\K", "Radlin", "Mysłowice on tour", "Kęty", "Staszów", a także "1945" (Pogoni Staszów).

Mecz będziemy kojarzyć głównie ze względu na niewykorzystaną sytuację na pustą bramkę. Jak wiadomo najczęściej niewykorzystane okazje się mszczą i Ruch przegrał w Kielcach z Koroną 0:1 po bramce straconej w końcówce spotkania.

Pomimo porażki i fatalnej sytuacji w tabeli kibice 14-krotnych mistrzów Polski pokazali swój górnośląski charakter i ogromną miłość do klubu, dziękując piłkarzom za walkę. Liczymy na trzy punkty w meczu z Pogonią!

Powrót z Kielc minął spokojnie, także teraz mobilizujemy się na Poznań. Przypominamy: wyjazd na Lecha jest priorytetowy, więc kto nie jedzie ten... Ruch Chorzów on touR!

Ave RUCH! 

Relacja dzięki uprzejmości portalu Niebiescy.pl