Piast Gliwice - Ruch Chorzów (1:2)

sezon 2009/2010 - 11.12.2009 godz. 19:45 /1:2/ (Wodzisław Śl)

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
800   45zł parking 1430 parking około północy

Video


Relacja

   Na ostatni wyjazd w tym roku, "Niebieskim" przyszło wybrać się do Wodzisławia Śląskiego, gdzie Piast rozgrywa swoje zimowe mecze. Większość chorzowskich kibiców była zawiedziona faktem, że zamiast do Gliwic, przyjdzie jechać po raz kolejny do Wodzisławia. Zbiórka na ten jakże "zacny" wyjazd, zaplanowana została na godzinę 14:30, a około godzinę później, "Niebieska Szarańcza" w sile 2 autokarów oraz aut wyruszyła w stronę Wodzisławia, gdzie dołączyły dodatkowe zastępy kibiców, m.in. z Niebieskiego Południa. W sektorze gości zameldowało się około 800 fanów chorzowskiego Ruchu, co przy ogólnej 2.000 publice, to niezła liczba w piątkowe popołudnie.Choć, jak na Niebieskich, była ona przeciętna, a nawet słaba.Przyjezdni wywiesili trzy flagi: "Psycho Fans", "Naszym honorem jest nasz klub - KS RUCH CHORZÓW" oraz "Szarańcza". Doping oraz zabawa w sektorze, rozwijały się z każdą chwilą.

 

Kibice Piasta zasiedli na trybunie krytej, gdzie utworzyli 300-osobowy młyn. Pomimo dodatkowego atrybutu Piasta, jakim była zadaszona trybuna, chorzowianie przez cały mecz byli dobrze słyszalni na całym stadionie i pewnie też w jego obrębie. Przyjezdni zadebiutowali z nową pieśnią: "To my Niebiescy, to my Niebiescy, jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Ruch Chorzów gra, Niebieska Szarańcza". Kibice Piasta wywiesili tylko jedną flagę "Od B klasy do Ekstraklasy - WETERANI", a w drugiej połowie meczu dołączył do niej transparent "17.12.09. pod UM o 15:30 walczymy o stadion!!!". Gliwiczanie swoimi okrzykami dawali do zrozumienia władzom miasta, że potrzebny jest nowy stadion. Chorzowscy piłkarze, wsparci przez swoich fanów, wygrali ostatni tegoroczny mecz 2:1. Wynik zapewni Ruchowi przezimowanie na 3-4 pozycji w tabeli, co jest nie lada zaskoczeniem. Piłkarze, w tradycyjny już sposób, czyli "Niebieską ciuchcią", podziękowali kibicom za wsparcie. Sympatycy po meczu docenili także pracę trenera Ruchu, skandując "Waldek Fornalik".

źródło: Niebiescy.pl