2005/2006

 

 

 

l.m.

pkt

bramki

zw

rem

por

1.

Widzew Łódź

34

62

53 - 28

18

8

8

2.

ŁKS Łódź

34

58

42 - 21

15

13

6

3.

Jagiellonia Białystok

34

56

48 - 30

15

11

8

4.

Śląsk Wrocław

34

56

38 - 35

16

8

10

5.

Zagłębie Sosnowiec

34

54

48 - 34

15

9

10

6.

Zawisza Bydgoszcz

34

53

38 - 26

13

14

7

7.

Ruch Chorzów

34

51

50 - 36

14

9

11

8.

Piast Gliwice

34

48

44 - 33

15

13

6

9.

KSZO Ostrowiec Św.

34

46

37 - 41

12

10

12

10.

Lechia Gdańsk

34

45

33 - 39

11

12

11

11.

Górnik Polkowice

34

45

36 - 37

12

9

13

12.

Heko Czermno

34

43

40 - 42

10

13

11

13.

Podbeskidzie Bielsko-Biała

34

41

37 - 38

9

14

11

14.

Radomiak Radom

34

35

39 - 46

8

11

15

15.

Polonia Bytom

34

35

32 - 51

9

8

17

16.

Świt Nowy Dwór Maz.

34

30

27 - 54

7

9

18

17.

Szczakowianka Jaworzno

34

29

28 - 63

7

8

19

18.

Drwęca Nowe Miasto Lubawskie

34

26

31 - 47

5

11

18

 

 

 

 

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Ruch Chorzów (?:?)

sezon 2005/2006 - ....2006 godz. ...

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
120 30 FC Staszów      

Relacja

   Z Chorzowa na mecz do Ostrowca Świętokrzyskiego wyruszamy spod parkingu klubowego autobusem i 3 autami kilka minut po godz. 15:00. Podróż mija spokojnie, choć za sprawą eskorty policji dłuży się niemiłosiernie. Tym sposobem do Ostrowca przyjeżdżamy dopiero na druga połowę. Na sektorze były już osoby, które wybrały się na własną rękę oraz około 30 osób z pobliskiego fan clubu ze Staszowa. W sumie na sektorze zasiadło 120 osób. Wywieszamy flagę Górny Śląsk i głośno dopingujemy swój zespół. Kibice KSZO wywieszają transparent "Piłkarzyki - pajacyki" i prowadzą średni doping, głównie skupiając się na ubliżaniu swoim zawodnikom. Po meczu dziękujemy naszym piłkarzom za wysoką wygraną, po czym udajemy się w podróż powrotną do Chorzowa.

źródło: Niebiescy.pl

Górnik Polkowice - Ruch Chorzów (0:1)

sezon 2005/2006 - ... godz. ... /0:1/

 

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
 30        

 

 Relacja

   Do Polkowic wybiera się samochodami w ponad 30 osób. Na stadion przyjeżdżają także wspomóc naszych kibiców, fani Zagłębia Lubin. "Niebiescy" prowadzą sporadyczny doping. W drugiej połowie na sektorze zostaje 10 osób. Ruch zdobywa w ostatniej minucie zwycięską bramkę. Po meczu kibice cieszą się wraz z piłkarzami, gdy nagle jeden sympatyk niefortunnie przeleciał przez barierki i upadł na głowę. Nie obyło się bez pomocy lekarskiej. Po opuszczeniu stadionu sympatycy udają się do pobliskiego Aqua Parku. Niestety nie zostają oni tam wpuszczeni, dlatego też wracają w drogę powrotną do Chorzowa.

źródło: Niebiescy.pl

Świt Nowy dwór Mazowiecki - Ruch Chorzów (1:0)

sezon 2005/2006 - 15.04.2006 godz. ... /1:0/

 

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
 90      parking 900  

 

Relacja

   Do Nowego Dworu Mazowieckiego wyruszamy dwoma autokarami z Chorzowa o godz. 9:00. Eskortuje nas policja, ale tylko do pewnego momentu i gdzieś od połowy drogi jedziemy sami. Na mecz spóźniamy się kilkanaście minut. Przy zakupie biletów spisuje nas policja, przez co dopiero w przerwie meczu wchodzimy do sektora gości. Wywieszamy jedną flagę "Niebiescy", sporadycznie dopingujemy swą drużynę. Młyn Świtu bardzo skromny, w zasadzie tak jak liczba widzów na stadionie (ok. 700). Zaraz po meczu wsiadamy do autokarów i całą 90-osobową ekipą w spokoju wracamy do Chorzowa.

źródło: Niebiescy.pl

Szczakowianka Jaworzno - Ruch Chorzów (0:0)

sezon 2005/2006 - 1.04.2006 godz. ... /0:0/

 

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
650        

 

Relacja

    Na wyjazd do Jaworzna kibice Ruchu wyruszyli trzema autobusami przegubowymi spod parkingu klubowego. Na stadionie Szczakowianki meldujemy się godzinę przed meczem. Z chwilą pierwszego gwizdka sędziego w sektorze gości było nas około 650 (w tym osoby, które wybrały się na własną rękę). Od początku meczu prowadzimy dobry doping. Na płocie zawisły trzy flagi: To My Naród Śląski, Batory, Ultras. W pierwszej połowie prezentujemy sektorówkę w barwach klubowych, a w drugiej machamy niebieskimi i białymi flagami. Gospodarze wystawiają około 70-sosbowy młyn. Czasem bluzgają na Ruch. W Chorzowie meldujemy się ok. 19:30. Podróż w jedną jak i drugą stronę mija w spokojnej atmosferze.

źródło: Niebiescy.pl

Heko Czermno - Ruch Chorzów (1:1)

sezon 2005/2006 - 9.08.2005 godz. ... /1:1/

 

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
 230  80      

 

Relacja

   W "egzotyczną" podróż do Czermna wybrało się ponad 100 kibiców Ruchu. Zaraz na początku wyprawy mieliśmy drobne problemy z transportem, bo jak się okazało, spóźniliśmy się na pociąg do Katowic. Jako, że kilkanaście (!) minut później z Katowic mieliśmy osobówkę do Radomska, to trzeba było ją jakoś zatrzymać. Nie wdając się w szczegóły - sztuka ta nam się udała i w spokoju dotarliśmy do Radomska.


Tam przesiedliśmy się do autobusu przegubowego, który zawiózł nas do Czermna. Na miejscu zjawiamy się godzinę przed meczem. Chwilę później przyjeżdża ok. 80-osobowa grupa kibiców Widzewa Łódź, a także pozostali sympatycy Ruchu, którzy wybrali się w podróż samochodami. Ostatecznie na sektorze gości zjawiło się ok. 230 osób. Od początku spotkania ruszyliśmy z dopingiem, zagłuszając miejscową publiczność. Wywiesiliśmy także jedną flagę (Bytków). W miarę czasu, co jednak raz mniej osób śpiewało, przez co atmosfera stała się bardziej piknikowa. "Niebiescy" zremisowali, a my w spokoju wróciliśmy do Chorzowa.

źródło: Niebiescy.pl

Radomiak Radom - Ruch Chorzów (1:0)

sezon 2005/2006 - 22.10.2005 godz. 1500 /1:0/

 

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
 110  20 Widzewa    dworzec 800 dworzec 2230

 

 Relacja

   Na wyjazd do Radomia udaliśmy się pociągiem. Na zbiórce zaplanowanej na godzinę 8 pojawiło się nas około 80 osób, a w Katowicach dosiadło się jeszcze 10. Po drodze dołączyło do nas jeszcze 20 Widzewiaków i na sektorze dla gości zameldowaliśmy się w około 110 głów. Gospodarze tego dnia protestowali przeciwko swoim piłkarzom i wywiesili na płocie transparent "Macie biegać, a chodzicie, macie strzelać, a tracicie! Mamy śpiewać, a nas nie ma.


To tyle na ten temat!". Dodatkowo przez całą pierwszą połowę "Warchoły" nie prowadziły dopingu oraz przeniosły się na drugą stronę stadionu. W drugiej części spotkania kibice Radomiaka powrócili do młyna i zaczęli prowadzić doping. My wywiesiliśmy na płocie jedną flagę "Kęty" i sporadycznie śpiewaliśmy. Ze stadionu wyszliśmy pięć minut przed końcowym gwizdkiem. Po kilku minutach usłyszeliśmy radość radomszczan ze zdobytego gola. Podróż na Górny Śląsk mija spokojnie, a na dworcu w Katowicach zameldowaliśmy się o 22:30.

źródło: Niebiescy.pl

Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów (1:2)

sezon 2005/2006 - 24.08.2005 godz. ... /1:2/

 

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
 250 30 Widzewa
50 Elany
7 Zagłębia Lubin
 30zł / 40zł  430 920

 

Video

 

Relacja

 Mecz z Lechią zapowiadał się bardzo ciekawie. Od początku było wiadomo, że jedzie tylko i wyłącznie ekipa. Pociąg z chorzowskimi kibicami na pokładzie pojechał do Gdańska już dzień przed meczem. Po drodze dołączyło do nas 50 sympatyków Elany Toruń, 30 Widzewa Łódź oraz 7 Zagłębia Lubin. Na sektorze zameldowaliśmy się w liczbie 250 chłopa konkretnej ekipy. Wywiesiliśmy na płocie trzy fany: "Mysłowice", "PF" - wyjazdowa i "Elana Toruń Hooligans Grupa Trzymająca Władzę".


Od początku spotkania prowadzimy dobry, głośny doping. Nie obyło się bez bluzg z obu stron. Lechii w młynie około 1.000 - 1.500. Tego dnia wspomagali ich Gryf i Czarni Słupsk oraz Pomezania Malbork. Grupa miejscowych ultrasów - "Greengos" - przygotowała oprawę nawiązującą do obchodzonej niedawno 25. rocznicy powstania "Solidarności". Składała się na nią okazjonalna sektorówka z wizerunkiem Stoczni Gdańskiej, Pomnikiem Trzech Krzyży i hasłem "My tworzymy...". Dokończenie znalazło się na płocie, w postaci ponad 30. metrowej folii z napisem "Historię tego miasta".


Oprócz tego na górze sektora znalazł się transparent, na którym widniał napis "Lechia Gdańsk". Całość podświetlona została 50. ogniami wrocławskimi. Trzeba przyznać, że oprawa ta zrobiła wrażenie na kibicach, których tego dnia pojawiło się na stadionie przy ulicy Traugutta około 8 tysiecy. Ważnym wydarzeniem było również wywieszenie przez Lechitów ich najnowszej zdobyczy, czyli flagi "Władcy Północy", której właścicielem była gdyńska Arka. W momencie pojawienia się płótna na płocie wszyscy zaczęli skandować "Arka Gdynia, ku... świnia". Po meczu w okolicach stadionu odbywały się awantury z policją, w ruch poszły shotguny. Podsumowując, wyjazd ten był bardzo ciekawy.

źródło: Niebiescy.pl

Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów (3:1)

sezon 2005/2006 - ... godz. ... /3:1/

 

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
 430      dworzec 1100 dworzec 2230

 

Foto


 

Relacja

   Po kilku zwycięstwach piłkarzy Ruchu, każdy sympatyk "Niebieskiej eRki" czekał na wyjazd do Wrocławia. Na zbiórce na dworcu w Batorym zjawiło się zatem ok. 430 osób, skąd kilka minut po 11 cała grupa udała się w podróż pociągiem do Wrocławia. Po drodze dosiadają się jeszcze fani z Dzierżoniowa i Staszowa, i tym sposobem meldujemy się w stolicy Dolnego Śląska na ponad godzinę przed meczem. We Wrocławiu czekają na nas spore ilości oddziałów prewencji oraz 3 przegubowe autobusy, które zostają przez nas szczelnie wypełnione.


Przy wejściu na stadion każdy zostaje spisany oraz dwa razy przeszukany. W chwili rozpoczęcia spotkania na naszym sektorze znajduje się blisko 500 sympatyków (w tym także wspomagający nas sympatycy Apatora Toruń i Zagłębia Lubin). W pierwszej połowie nad stadionem przechodzi wielka ulewa. My w tym czasie rozwijamy 12 niebieskich i białych pasów materiału. Następnie większość kibiców ściąga koszulki i... cały sektor zaczyna robić falę.


W drugiej połowie machamy kilkunastoma flagami na kijach. Na płocie zawisło 7 fan ("PF" - wyjazdowa, "ULTRAS", "Dzierżoniów", "Bykowina", "Mysłowice", "Apator Toruń", "Pogoń Staszów"). Mecz niestety kończy się porażką naszych piłkarzy. Powrót do Chorzowa przebiega w spokojnej atmosferze, a w pociągu kilka osób zalicza chrzest wyjazdowy. W Batorym meldujemy się ok. 22:30.

źródło: Niebiescy.pl

Piast Gliwice - Ruch Chorzów (2:2)

sezon 2005/2006 - 5.11.2005 godz. ... /2:2/

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
 250      dworzec 1030 dworzec 1730

Relacja

   Z nie małymi obawami wyjechaliśmy do Gliwic na mecz z tamtejszym Piastem. Rok wcześniej niewpuszczono, bowiem całej naszej grupy na stadion "Piastunek" i wówczas jeszcze w pierwszej połowie meczu udaliśmy się w drogę powrotną do Chorzowa. Tym razem mogło być podobnie, ale na szczęście wszyscy z 250-osobowej grupy znaleźli się na sektorze Piasta. A cała wyprawa rozpoczęła się od zbiórki na dworcu w Chorzowie Batorym o godz. 10:30. Podróż pociągiem do Gliwic trwała 30 minut i tyle samo czasu zajęła nam droga na stadion Piasta.


W klatce panował potworny ścisk, a nasz doping, z minuty na minutę był co raz słabszy. Kibice Piasta z kolei odpalili kilka raz i wulkanów oraz machali czerwonymi i niebieskimi flagami. Po meczu udajemy się na dworzec, na którym długo oczekujemy przyjazdu pociągu. Gdy w końcu pociąg przyjechał na peron, to policja uniemożliwiła jego odjazdu. Powód? W tym czasie w Zabrzu z pociągu wysiadali kibice Wisły i aby nie doszło do "spotkania" obu grup kibiców, zostaliśmy zmuszeni oczekiwać momentu, kiedy to fani "Białej Gwiazdy" opuszczą dworzec w Zabrzu. Po ponad półtoragodzinnym postoju wyjechaliśmy w końcu w stronę Chorzowa. W Zabrzu kibice Górnika próbują "coś zorganizować, ale ich plan spływa na niczym. W Batorym meldujemy się przed 17:30.

źródło: Niebiescy.pl

ŁKS Łódź - Ruch Chorzów (0:0)

sezon 2005/2006 - ... godz. ... /0:0/

 

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
 170      dworzec 1100 dworzec 300

 

 Relacja

    Na mecz wyjazdowy do Łodzi na mecz z ŁKS-em zbieramy się na dworcu w Chorzowie Batorym o godz. 11. Z przesiadkami w Częstochowie i Piotrkowie Trybunalskim dojeżdżamy pociągiem do stacji Łódź Kaliska około godz. 17:15. Tam czekają już na nas mundurowi, którzy przy wejściu na stadion przeszukują i spisują wszystkich kibiców Ruchu. Na sektorze melduje się nas ok. 170 osób. Jak na tą ilość prowadzimy dosyć dobry doping. ŁKS-u na trybunach blisko 7.000. Wymieniamy z nimi kilka słów uprzejmości. Po meczu piłkarze dziękują nam za wsparcie, a my jeszcze przez ponad godzinę jesteśmy trzymani na sektorze. Z Łodzi wyjeżdżamy około 22:30, a w Chorzowie meldujemy się około 3:00.

źródło: Niebiescy.pl

Podbeskidzie Bielsko Biała - Ruch Chorzów (1:1)

sezon 2005/2006 - ...2006 godz. ... /1:1/

 

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
 650      dworzec 1330 dworzec 2100

 

Relacja

    Do Bielska Białej wyjechało z Chorzowa o godz. 13:30 pociągiem ponad 550 kibiców Ruchu. Po ponad półtoragodzinnej podróży (z przesiadką w Katowicach), fani "Niebieskich" meldują się na stadionie Podbeskidzia. Tam są skrupulatnie przeszukiwani oraz kamerowani przez policję. W między czasie dojeżdżają jeszcze kibice zmotoryzowani, co dało tego dnia liczbę ok. 650 osób na sektorze gości. Miejscowi sympatycy wywieszają dwa transparenty "Albo fuzja, albo brak kasy - J.Krywult", a za chwilę "Nie dla fuzji, Krywultowi już dziękujemy", To protest przeciwko pomysłowi włodarzy miasta o połączeniu Podbeskidzia z BKS-em Stal.


Kibice gospodarzy machają ponadto flagami oraz prezentują w młynie (ok. 250 osób) kartoniadę w barwach klubu. Dopingują swoją drużynę sporadycznie, a już z pewnością nie tak głośno - jak fani Ruchu. Kibice z Chorzowa wywiesili tego dnia sześć flag: Oberschlesien, Frente Atletico, Kęty, Ultras, Siemianowice śląskie i Nucleo Ultra. W drugiej połowie prezentują choreografię złożoną z białych szalików i kartonów oraz niebieskich flag i transparentów. Mecz kończy się remisem, a chorzowscy kibice w spokoju wracają do Batorego, gdzie meldują się ok. godz. 21.

źródło: Niebiescy.pl

Widzew Łódź - Ruch Chorzów (2:0)

sezon 2005/2006 - ... godz. ... /2:0/

 

osób w tym Braci cena zbiórka powrót
 450        
pomimo zakazu